Kredytowanie w złotówkach mniej opłacalne?

Rynek kredytowy to taki bardzo specyficzny segment. Sytuacja zmienia się z gorszej na lepsza z lepszej na gorszą i to w stosunkowo niewielkim odstępie czasu. Obecnie kredyty walutowe mają się najlepiej w historii, a przecież jeszcze nie dawno bardzo głośno było o wzrastających ratach spowodowanych kryzysem i zachwianiem kursu walut. Analitycy przewidują, że w ciągu dalszych miesięcy następować będzie dalsze wzmocnienie złotówki względem innych walut, co jeszcze bardziej może zaniżyć koszty kredytów walutowych. Co jednak ze złotówką? Tutaj sytuacja może być odwrotna. Szacuje się, że w ciągu tego roku rata kredytu hipotecznego udzielonego właśnie w złotówce może wzrosnąć nawet o 170 złotych. Winny temu będzie WIBOR, a dokładnie wzrost tej stopy. Spadek marż powinien sprawić, że nowi kredytobiorcy nie odczują tak tej zmiany, jednak Ci którzy już kredyt spłacają mogą być z tego bardzo niezadowoleni. To kolejny aspekt, który przemawia za kredytowaniem w walucie obcej - oczywiście związane jest to z większym ryzykiem niż kredytowanie w rodzimej walucie, ale na dzień dzisiejszy kredyty takie są niezwykle opłacalne.

Oszczędzamy na hipotece?

Mieszkania i domy to bardzo drogie inwestycje. Dlatego większość z nas w przypadku chęci zakupu bądź budowy nieruchomości sięga po kredyty mieszkaniowe. Prawda jest taka, że w przypadku kredytów hipotecznych nie może być mowy o jakiejkolwiek opłacalności. W przypadku praktycznie każdego kredytu do banku zwrócimy ostatecznie sumę dwukrotnie przekraczającą koszt samej nieruchomości. Oznacza to, że oprocentowanie, marże i prowizje kosztują nas więcej niż sama nieruchomość. Niestety w większości przypadków po prostu nie ma innej alternatywy. Nie oznacza to jednak, że na kredytach hipotecznych nie można zaoszczędzić - można. Wszystko zależy od tego jaką ofertę wybierzemy i z usług jakiego banku skorzystamy. Różnice są bardzo znaczące. W przypadku kredytu na 200 tysięcy złotych rozłożonego na 30 lat spłaty, w przypadku najgorszej oferty zwrócimy bankowi łącznie 472 tysiące złotych. W przypadku oferty najbardziej opłacalnej będzie to 420 tysięcy. W obu przypadkach koszt kredytu przekroczy dwukrotnie kwotę kredytowaną jednak różnica pomiędzy nimi to 50 tysięcy złotych, a taką sumę warto zaoszczędzić, nawet w okresie 30 lat.